Noc sylwestrowa. Na balu przebierancow w hotelu potwor Frankensteina poznal bardzo atrakcyjna blondynke. Oboje tanczyli, zartowali, pili alkohol, opowiadali dowcipy, jednym slowem zakochali sie w sobie. Gdy bylo juz po polnocy, blondynka zapytala Frankens


Losowe Życzenia:

Franek pije ktorys dzien z rzedu. Wraca noca do domu, tymcza... Więcej

Przez wies jada wozy cyrkowe. Nagle do uszu jadacych cyrkowc... Więcej

Big Laden patrzy... Więcej

Podczas przedstawienia w cyrku wybuchl pozar. Wszyscy biegaj... Więcej

Dzwoni anemik po pogotowie dla zwierzat: - Proosze panii, ... Więcej